Filcowe cacka na Nowy Rok

Niedawno minął rok od założenia marki Marcin Skubisz Group oraz naszego bloga! Był to czas intensywnej pracy nad nowymi projektami, zawierania nowych znajomości, a przede wszystkim podążania za wieloma wyzwaniami. Jednym z najnowszych jest współpraca z pracownią Felt Stories oraz dwa mebelki zaprojektowane specjalnie dla nich.

Wszystko zaczęło się od… filcowych kuleczek, które projektanci z Felt Stories rozdawali dzieciom podczas październikowych targów ART MARKET Poland 2 w Domu Braci Jabłkowskich w Warszawie. Przemiła rozmowa i kolorowe kulki zainspirowały obie grupy do współpracy.

Pracownia Felt Stories specjalizuje się w tworzeniu magicznych obić mebli z filcu. Projektanci wytwarzają wielobarwne kulki z wełny, a następnie obszywają nimi taborety, pufy i fotele. Co ciekawe, nadają drugie (i jakże piękne!) życie meblom pozyskanym np. z giełd staroci. Renowacja i kolorowe kulki dodają im niesamowitego charakteru i uroku :)

1

6 grudnia na targach Wzory VI w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich Marcin przekazał im swój pierwszy projekt mebelka od szkieletu aż po urocze kuleczki. Tym sposobem mikołajkowe targi stały się bardzo wyjątkowe :) Mamy nadzieję, że droga od prototypu do pierwszego sprzedażowego egzemplarza będzie bardzo płynna i za niedługo zobaczymy realizację projektu Marcina!

2

Nasza lampa na stoisku Felt Stories

3

Wspólnie z Felt Stories w lutym zaprezentujemy jeszcze jeden wyjątkowy projekt. Jest już ukończony i po świętach w pracowni Marcina zacznie się prototypowanie. Nie możemy się doczekać!

Serdecznie dziękujemy Wyższej Szkole Ekologii i Zarządzania za możliwość udziału w mikołajkowych targach.

4

5

6

Zbliża się koniec roku, ale Marcin Skubisz wciąż wytrwale pracuje nad rozwojem marki, by już niebawem podzielić się kolejnymi sukcesami :) 

Trzymajcie kciuki!

Reklamy

Sukces z nutką humoru

Nazywany gwiazdą designu, mistrzem projektowania użytkowego oraz twórcą wzornictwa, a do tego autor genialnych cytatów! W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się pracy jednego z najlepszych designerów naszych czasów, Philippe’owi Starckowi, który oprócz ogromnego talentu posiada także szczególną charyzmę i nietuzinkowe poczucie humoru.

Swój sukces Starck budował od najmłodszych lat. Pierwsze lekcje projektowania pobierał u ojca, który był inżynierem lotnictwa. To wtedy Philippe nauczył się, że w projektowaniu wszystko powinno być szczegółowo i elegancko zaplanowane.

W rodzinym Paryżu ukończył renomowaną szkołę designu i projektowania wnętrz, L’Ecole Nissim de Camondo. Tam zaprojektował dmuchany domek, który spotkał się z uznaniem. Dzięki tej realizacji zauważył go sam Piere Cardin, który zaproponował dobrze zapowiadającemu się designerowi stanowisko dyrektora artystycznego w swojej firmie.

Po pięciu latach młody geniusz wyjechał poszukiwać inspiracji za ocean. Jednak szybko wrócił do Paryża i zaczął prace nad pierwszym dużym projektem: wnętrzem klubu nocnego La Main Blue. Ta realizacja otworzyła mu drzwi do kariery i przyniosła kolejne zamówienia, w tym przełomową propozycję od samego prezydenta Francji, Francoisa Mitteranda, na zaprojektowanie mebli do Pałacu Elizejskiego!

Jako że designer jest zwolennikiem demokracji, w jego portfolio obok luksusowych projektów dla bardziej majętnych jest też mnóstwo przedmiotów codziennego użytku, które zgodnie z zamysłem Starcka, powinny być przystępne cenowo i dostępne dla każdego. Wśród największych perełek znajdują się m.in.:

kultowy wyciskacz do cytryn Juicy Salif (Alessi)

juicy_salif

krzesło Louis Ghost

louis_ghost

fotel Bubble Club (Kartell)

bubble_club

sofa Prive (Cassina)

prive

motocykl Aprilia 6.5

aprilia

restauracja Asia de Cuba w Nowym Jorku

asia_de_cuba

restauracja w Hotelu Peninsula w Hongkongu

peninsula

Odwaga i wyrazistość cechują zarówno dzieła Starcka, jak i w niemal każdą jego wypowiedź. Na stronie internetowej projektanta znajduje się nawet podstrona „Cytaty”, z których można dowiedzieć się wiele o charakterze Francuza i jego podejściu do projektowania.

Starck ceni sobie użyteczność przedmiotów. W rozmowie z Jonathanem Wingfieldem przyznał:

Każdy przedmiot, każdy kształt, każdy styl musi mieć znaczenie i to właśnie ono wpływa na nas codziennie.

philippe_starck

Jak mawia słynny projektant:

Najlepszym codziennym przykładem względności oraz największym przejawem ludzkiej inteligencji jest humor.

Być może to właśnie szczypta humoru dodana do każdego projektu sprawia, że realizacje Philippe’a Starcka są tak genialne?

Listę kilkuset wyjątkowych projektów designera oraz kilkudziesięciu prestiżowych nagród, w tym trzy Red Dot Design Awards – najważniejsze wyróżnienia w świecie designu, możecie znaleźć na stronie Starcka.

W MATERIALE WYKORZYSTANO INFORMACJE ZE STRONY STARCK.COM ORAZ ZDJĘCIA ZE STRON: A TAK DESIGNCassinaMegadeluxeAsia Bars oraz STARCK.COM.

W świecie pięknej porcelany

Filiżanki, spodki, talerzyki, miski – przedmioty codziennego użytku, które wszyscy mamy w swoich domach. Służą nie tylko do spożywania posiłków, ale też dekorują nasze wnętrza. Nie wszyscy wiedzą, że w Polsce mamy największą wytwórnię porcelany cienkościennej w Europie. W dzisiejszym wpisie przybliżymy Wam działalność Polskich Fabryk Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A.

Urządzając wnętrza zwracamy coraz większą uwagę na odpowiedni dobór zastawy stołowej. Niektórzy sięgają po produkty masowo dostępne w dużych sklepach, inni wybierają porcelanę dobrych marek. Do tych bardziej wymagających swoją ofertę kierują fabryki w Ćmielowie i Chodzieży.

Historia ćmielowskiej wytwórni rozpoczyna się w 1790 roku, kiedy założono manufakturę wytwarzającą garnki gliniane i fajans. Pół wieku później zaczęto produkować także porcelanę. Z kolei chodzieska fabryka rozpoczęła swoją działalność od produkcji wyrobów z fajansu w 1852, a porcelana pojawiła się w ich ofercie pod koniec stulecia. Z połączenia bogatej historii i doświadczenia obu zakładów porcelany powstały Polskie Fabryki Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A. Świętokrzyska wytwórnia jest największa w Europie i może bez obaw konkurować z zagranicznymi firmami.

  • „Ćmielów” to tradycja i elegancja. Produkty tej marki trafiają na stoły głów państw na całym świecie.
  • „Chodzież” to elegancja i funkcjonalność. Idealny wybór do restauracji czy tradycyjnych wnętrz.
  • „Ćmielów Design Studio” to powiew nowości. Marka inspiruje się trendami wytyczanymi przez projektantów z całego świata. ĆDS powstało w styczniu 2013, a jego współtwórcą i dyrektorem artystycznym jest znany artysta ceramik i projektant, Marek Cecuła. Założeniem nowej marki jest odświeżenie tradycyjnego Ćmielowa. Studio rozwija już istniejące i lubiane kolekcje Polskich Fabryk Porcelany Ćmielów i Chodzież oraz tworzy nowoczesne wzory. Jest miejscem, gdzie wielowiekowa tradycja ćmielowska łączy się z współczesnymi trendami. Jest też przestrzenią do badań, projektowania, produkcji oraz spotkań edukacyjnych i artystycznych. Zobaczmy kilka realizacji ĆDS.

New Atelier

na_1 na_2 na_3

Seria pogięta

sp_1

sp_2

Świeczniki „Kolumny”

sk

Kolekcja „Natura”

sn_2

sn_1

Pomimo młodego wieku, Ćmielów Design Studio ma na swoim koncie udział w licznych wystawach i targach w Polsce i na świecie:

  • targi Ambiente we Frankfurcie,
  • Międzynarodowy Festiwal Dobrych Projektów WrocLove Design!,
  • Łódź Design Festival 2013 – znak jakości „must have” dla zestawów New Atelier i Touch of Blue,
  • wystawa wzornictwa „Must have from Poland” na Inno Design Tech Expo w Hong Kongu,
  • targi Ambiente 2014 we Frankfurcie,
  • Targi Rzeczy Ładnych w Warszawie,
  • udział w wystawie Polish Job podczas targów Tydzień Designu w Mediolanie,
  • udział w wystawie NASZ na Wanted Design w Nowym Jorku,
  • Art Food 2014 we Wrocławiu,
  • Dni Dizajnu w Stalowej Woli,
  • Łódź Design Festival 2014 – “must have” dla kolekcji Mix & Match Cosmopolitan Line,
  • wystawa “Polish Design: in the middle of” na Dutch Design Week,
  • Istanbul Design Biennial Modus Design,
  • Art Food 2014 w Nowym Jorku.

Rok temu we współpracy z Międzynarodowym Centrum Designu w Berlinie, Ćmielów Design Studio zorganizowało projekt „Link to Production”. Jego celem było wsparcie współpracy berlińskich projektantów wzornictwa przemysłowego z naszym przemysłem. Projekt był częścią międzynarodowego programu „Berlin Poland 2013-2014”.

Prężnie działające Ćmielów Design Studio pokazuje, że tradycyjne firmy idą z duchem czasu. Rozwijają się, tworzą nowe marki, dzięki czemu docierają do szerokiego grona klientów na całym świecie. Dobra renoma firmy, wysoka jakość produktów oraz otwartość na innowacje sprawiają, że firmy, które wykształciły się na zamkniętym rodzimym rynku świetnie radzą sobie z rozwojem zagranicznym. Gratulujemy i wypatrujemy kolejnych sukcesów ćmielowskiej porcelany!

W materiale wykorzystano informacje ze strony Polskich Fabryk Porcelany „Ćmielów” i „Chodzież” S.A. oraz zdjęcia z bloga Ćmielów Design Studio.

Oskarowa technologia

Twórca jednej z najnowocześniejszych technologii produkcji mebli, zdobywca wielu nagród, architekt uznawany na całym świecie. Jego stołek Plopp znajduje się w stałej kolekcji Centrum Pompidou w Paryżu, jako jedno z dwunastu krzeseł, które zmieniają współczesny design. Przedstawiamy jednego z najbardziej wziętych polskich designerów młodego pokolenia, Oskara Ziętę.

Zięta pracę z metalem ma chyba w genach – jego dziadek był kowalem. Jednak to duża wiedza i badania sprawiły, że odniósł sukces. Po ukończeniu Wydziału Architektury na Politechnice Szczecińskiej w 2000 roku otrzymał prestiżowe stypendium w Szwajcarii, dzięki któremu mógł w pełni rozwinąć skrzydła. Podczas studiów podyplomowych na Politechnice Federalnej w Zurychu w katedrze CAAD (komputerowe wspomaganie projektowania architektonicznego) rozpoczął badania nad cyfrową obróbką blachy. Efektem jego kilkuletniej pracy jest autorska techologia FiDU (niem. Freie Innendruck Umformung), którą stosuje w projektowaniu mebli. Polega ona na wgraniu komputerowego projektu mebla do maszyny, która pod ciśnieniem tłoczy powietrze do konstrukcji wykonanej z zespawanych laserem cienkich blach. Innowacyjność FiDU sprawia, że koszty produkcji mebli znacznie spadają, a poza tym przedmioty stają się unikatowe. Jak mówi Zięta:

Przedmiot, który jeszcze przed chwilą był płaskim kawałkiem metalu, sam przyjmuje optymalny kształt. Jest produktem seryjnym i niepowtarzalnym jednocześnie, bo blacha nigdy nie wygina się tak samo. (Culture.pl)

Mogłoby się wydawać, że takie dmuchane meble mają małą wytrzymałość. Nic bardziej mylnego – krzesła Zięty moga znieść nawet ponad dwie tony obciążenia. Niezwykłe możliwośći nowatorskiej technologii sprawiają, że może mieć ona zastosowanie w wielu dziedzinach, m.in. w transporcie, energetyce czy przemyśle kosmicznym. Dowodem są już zbudowana w ramach testów turbina wiatrowa i most.

Oskar Zięta o technologii FiDU:

Normalnie projektanci projektują formę danego obiektu i próbują dopasować do tego technologię. W naszym przypadku my kontrolujemy procesy produkcyjne, a forma jest efektem tego procesu produkcyjnego. Nazywamy to PROZESSDESIGN. (…) Praca w technologii FiDU jest jak rzeźbienie w glinie: metal pod wpływem ciśnienia wewnętrznego formuje się w sposób naturalny i pokazuje swoją naturalną twarz deformacji. (Oskar Zieta Design HD)

Krzesło PLOPP

plopp_1

plopp_2

plopp_3

Krzesło CHIPPENSTEEL

chippensteel_1

Stół PUCH

puch

Stół KOZKA

kozka

Wieszak DRAB

drab

Lampa OSIEMosiem

Magnesy PIEGI

piegi_1

piegi_2

Lustro TAFLA

tafla_1

tafla_2

Projektant ma na swoim koncie liczne wyróżnienia. Nagrodę Red Dot Award, zwaną Oscarem w świecie designu, otrzymał w 2008 roku za projekt dmuchanego stołka PLOPP. Tak rozpoczęła się fala sukcesów Zięty na arenie międzynarodowej.  Wśród pozostałych nagród znajdują się m.in.:

  • Schweizer Design Preis (2008),
  • „Dobry Wzór” (2009),
  • Nagroda Niemieckiej Rady Wzornictwa (2009),
  • Materialica (2009),
  • Audi Mentor Prize (2011).

Zięta prowadzi działalność w dwóch studiach Zieta Prozessdesign we Wrocławiu i Zurychu. Ciągle rozwijana technologia FiDU pozwala na produkowanie „napompowanych” mebli i innych przedmiotów codziennego użytku – lamp, podstawek pod naczynia, drabin. Oprócz nieziemskich kształtów cechuje je bogata kolorystyka. Niezwykły talent i nowatorskie podejście do projektowania na pewno przyniosą Polakowi kolejne sukcesy!

Polecamy film o technologii FiDU.

W materiale wykorzystano fotografie ze strony ZIETA PROZESSDESIGN, cytaty ze stron Culture.pl oraz Oskar Zieta Design HD.

 

 

Lalki haute couture

Haute couture to symbol luksusu, który z francuskich wybiegów mody przeniósł się też do innych sfer życia. W końcu któż nie chciałby mieć willi czy prywatnego samolotu stworzonego tylko dla siebie? Nieliczni mogą sobie pozwolić na takie zachcianki: lubią nie tylko nosić ubrania z limitowanych kolekcji wielkich projektantów, ale też otaczać się innymi unikatowymi przedmiotami i urządzeniami. To daje duże pole do popisu znanym i cenionym projektantom oraz firmom, które realizują ich projekty. Dzisiaj przedstawiamy lalki tworzone właśnie w taki sposób. Zobaczcie!

Lalki haute couture ostatnio robią furorę w zagranicznych mediach społecznościowych i na portalach aukcyjnych. Ich autorzy traktują je jako małe dzieła sztuki. Opisują, z jaką pieczołowitością zostały przygotowane i zaznaczają, że nie służą do zabawy, lecz są przedmiotami kolekcjonerskimi.

blythe_1

Cechą charakterystyczną lalek jest duża okrągła głowa i rysy twarzy zbliżone do ludzkich. Mają dołeczki w podbródku, różowe policzki, pomalowane oczy, a nawet piegi. Ich wielkie oczy spoglądają przenikliwie na właścicieli, którzy mogą je zmieniać według uznania: sprzedawcy oferują wymienne części ciała, np. oczy i ręce, oraz ubrania, by nowi nabywcy mogli z łatwością zmieniać wygląd lalek.

blythe_2

blythe_3

Każda lalka ma swój styl. Indywidualnie dobrany makijaż, ubranka wykonane ze specjalnie wyselekcjonowanych materiałów (np. koronki w stylu vintage czy jedwabie), wymodelowana fryzura odróżniają je od masowo produkowanych zabawek dostępnych w sklepach. Niektóre posiadają też dodatkowe ozdoby: perłowa czy diamentowa biżuteria wspaniale podkreśla ich szlachetny wygląd. W końcu na miano haute couture trzeba sobie zasłużyć.

blythe_4

Twórcy lalek podkreślają ich wyjątkowość na różne sposoby. Potencjalni nabywcy mogą przeczytać m.in., że każda realizacja jest dziełem sztuki. Co ciekawe, w sieci można znaleźć blogi poświecone pielęgnacji lalek. Czytelnicy mogą dowiedzieć się, jak myć im włosy, namalować piegi, zmienić oczy czy przebić uszy. Wszystko szczegółowo opisane, ze zdjęciami „przed” i „po”.

blythe_5

blythe_6

Nutka historii

Lalka typu Blythe została stworzona w latach 70. przez amerykańską projektantkę Alisson Katzman. Następnie lalki zaczęła produkować firma Kenner i sprzedawać w Stanach, Australii i Japonii tylko w 1972 roku. Z czasem oryginalna Blythe stała się kultowa dla wszystkich: od kolekcjonerów po fotografów. Od 2010 następca Kenner, firma Hasbro, ponownie produkuje legendarne lalki. Kultowa Blythe miała ok. 20 cm wysokości oraz można było zmieniać kolor jej oczu lub zamykać je przy pomocy sznureczka na plecach. Obecnie na legendarnej zabawce wzorują się inne firmy oraz projektanci z różnych krajów.

Ceny unikatowych cacek wahają się od kilkudziesięciu do nawet kilku tysięcy euro. Choć pewnie wymagający kolekcjonerzy są w stanie zapłacić jeszcze więcej za unikatową ozdobę.

blythe_7

Zdjęcia pochodzą z Pinteresta Keikoagena oraz Bmosshart.

Porsche Design

Jasny, ponadczasowy i niepowtarzalny styl to znak rozpoznawczy marki. Ekskluzywne produkty zaprojektowane w Porsche Design Studio są doceniane na całym świecie, a samo biuro projektowe uważane za jedno z najbardziej renomowanych w Europie. Dzisiaj opowiemy Wam o geniuszu profesora, który zrewolucjonizował projektowanie funkcjonalne.

Studio Porsche Design swoją siedzibę ma w Zell am See w Austrii –  to właśnie tam powstają projekty doskonałych produktów. Założycielem marki jest Profesor Ferdinand Alexander Porsche, który po stworzeniu legendarnego Porsche 911 postanowił założyć własną luksusową markę (w 1972).

W swojej pracy Porsche wyznawał zasadę:

Jeśli przeanalizujesz funkcję przedmiotu, jego forma często staje się oczywista.Ferdinand_Porsche

Dla projektanta najważniejsza była funkcjonalność produktów, która miała być oprawiona w ascetyczną, elegancką formę. Puryzm w jego wydaniu polega na autentyczności i odrzuca wszelkie zbędne elementy.

Wśród produktów Porsche Design znajduje się ogromny wybór akcesoriów odzieżowych i sprzętu elektronicznego: oryginalne zegarki, okulary przeciwsłoneczne, torebki, walizki, telefony komórkowe, produkty dla domu, linia zapachowa dla kobiet i mężczyzn. Zaś pod szyldem „Design by FA Porsche”  powstają projekty na rzecz przemysłu.

Geniusz Porsche – oryginalność i odwaga

Inauguracyjnym produktem profesora we własnym studio był pierwszy w historii cały czarny zegarek, który zrewolucjoniował branżę zegarmistrzowską. Do tamtej pory zegarki traktowano jako biżuterię i wykonywano je ze złota lub srebra. Dla projektanta to jednak nie materiał był ważny, lecz funkcjonalność przedmiotu. To właśnie dlatego wykonał tarczę zegarka w czerni, którą połączył z białymi cyframi. Pozwoliło to na uniknięcie odbijania światła i zagwarantowało doskonałą czytelność we wszystkich warunkach oświetleniowych. Zegarek wywołał sensację i stał się ikoną nowoczesności i elegancji.

Na przestrzeni kilku dekad świat zachwycił się wieloma oryginalnymi produktami, zobaczcie kilka z nich.

Porsche Design Chronograph I (1972)

1

Gogle narciarskie 5600 (1976)

2

Zginane okulary (1980)

3

Fajka (1983)

4

Regulowany fotel “IP 84 S” dla Interprofil GmbH (1984)

5

Linia Premium dla BSH Bosch i Siemens (1997)

6

Przybory do pisania P’3110 “TecFlex“ (1999)

7

Najnowsze odkrycie

Porsche Design P´9983 Smartphone od BlackBerry. Innowacyjne rozwiązanie mobilne jest połączeniem niepowtarzalnego stylu Porsche Design oraz doświadczenia technologii BlackBerry 10. Urządzenie posiada znakomite funkcje, takie jak aplikacja zegara Porsche Design czy automatyczny podpis. Wszystko zapakowane w ekskluzywną obudowę.

8

Potwierdzeniem wyjątkowości marki jest ponad 170 nagród, w tym Red Dot Awards przyznane Porsche Design wielokrotnie, a także klienci sklepów na całym świecie. Chylimy czoła przed geniuszem Profesora Porsche!

Informacje i zdjęcia pochodzą ze strony Porsche Design.

Nowe Perspektywy

Salon Maturzystów Perspektywy to wydarzenie organizowane w 15 miastach Polski i co roku bijące rekordy frekwencji. Jest to duża szansa dla przyszłych maturzystów – dzięki Perspektywom mogą dowiedzieć się szczegółów na temat organizacji egzaminu dojrzałości, a także poznać ofertę szkół wyższych. Marcin Skubisz miał okazję reprezentować Wyższą Szkołę Ekologii i Zarządzania w warszawskim Salonie Edukacyjnym Perspektywy 2014.

Tegoroczny Salon odbył się w Gmachu Głównym Politechniki Warszawskiej. Imprezę uświetniła obecność gości honorowych, wśród których znaleźli się m.in: prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, Anna Frenkiel – dyrektor OKE w Warszawie, Katarzyna Góralska – mazowiecki wicekurator oświaty oraz Waldemar Siwiński – prezes Fundacji Edukacyjnej Perspektywy.

perspektywy_1

perspektywy_2

Wśród kilkudziesięciu uczelni swoją ofertę zaprezentowała także Wyższa Szkoła Ekologii i Zarządzania, którą ukończył Marcin Skubisz. Przyszłoroczni maturzyści mogli zapoznać się z ofertą edukacyjną uczelni, warunkami studiowania oraz, przede wszystkim, dowiedzieć się, jakie perspektywy zatrudnienia czekają na absolwentów WSEiZ. Kolekcja prototypów mebli zaprojektowanych przez Marcina Skubisza, które za niedługo będą produkowane na większą skalę, potwierdziła efektywne kształcenie na uczelni oraz możliwości praktycznego rozwoju. A to dla przyszłych studentów ważna informacja. Wśród zaprezentowanych projektów znalazły się: wieszak o intrygującym kształcie, miniaturowe modele krzeseł oraz gotowe krzesło A01, które już jest dostępne na rynku.

perspektywy_3

perspektywy_4 perspektywy_5

Na zaproszenie WSEiZ Marcin reprezentował uczelnię podczas Salonu Maturzystów i mógł udzielić przyszłorocznym studentom kilku cennych wskazówek:

Od jakiegoś czasu jestem już absolwentem warszawskiej WSEiZ. Zawsze niezwykle miła jest dla mnie możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami z osobami, które dopiero szukają przyszłej uczelni wyższej i kierunku, jaki chciałyby studiować. Mam nadzieję, że choć trochę im pomogłem. Mogę powiedzieć jedno: jak już sprecyzowaliście swoje marzenia, to nie bójcie się ich realizować. Przez dwa dni targi odwiedziły tysiące maturzystów z Warszawy i województwa mazowieckiego. Liczba rozmów i pytań, jakie zadawali dowodzi, że udział w wydarzeniu był dla nich naprawdę ważny.

Salon Maturzystów to świetna okazja, by porównać oferty, jakie mają dla potencjalnych studentów wyższe uczelnie. Przyszłorocznym maturzystom życzymy, by dokonali właściwych wyborów. Odpowiednio wybrane studia gwarantują możliwość znalezienia dobrej pracy i odnoszenia sukcesów zawodowych. Podejmując tę ważną decyzję warto wziąć pod uwagę, żeby praca była związana z naszymi zainteresowaniami – tylko wtedy będziemy mogli się realizować zawodowo i być szczęśliwi.